Wice
Czterech
Ludzie mówio, zem jo płocha, ze sie wa mnie śtyrych kocha. To ola la...
A jo nie zidze nic złygo, wole śtyrych niz jednygo. To ola la...
Na jednygo spojrzę ockiem, a drugiego trunce boćkiem. To ola la...
A trzeciamu dum buziaka, z cwortym pude powolniaka. To ola la...
Dziewka sławna
Jak wskazali, tak to prawda, że ja jestem dziewka sławna. I do kuchni, i do pola, i do chłopców, hotta droła!
Z chłopcami ja tańcowała, gorzałkę po kwarcie brała, sera kopę, faskę masła, bo ja siebie z nimi pasła.
Dalej, chłopcy, poskakajcie, gorzałeczkę popijajcie. Jedzcie, chłopcy, sera, masła, bo ja sobie dziewka krasna.
Cap
Kochaj się w kim zechcesz, byle nie w tym capie, co siedzi przy tobie i po łbie się drapie.
Przy zacierkach
Jedną ci ręką zaciereczki gnietła, a drugą ręką przyciskała Pietra: o, mój Pietrusiu, o, ty mój miry, jakież to dobre zaciereczki były.
Koza i cap
Gadali se chłopcy, jam ich podsłuchała: "żeniłbym się z kozą, żeby posag miała".
Jam też pomyślała: choćby był rogaty, poszłabym za capa, byle był bogaty.
Żartobliwa modlitwa
Oj, u mnie wszyćkie myśli idą mi na oczy, oj, bo ja bez kochania nie mogę spad w nocy.
Oj, Najświętsza Panienko Jezusie kochany, da, połóż mi chłopaka wedle samej ściany.
Żartobliwa modlitwa
Święty Prokopie, daj nam po chłopie!
choć o jednym oku,
aby tego roku; choćby bił,
aby był;
choćby oślepił,
aby ocepił!
O święta Olszo
czy ja to najgorsza?
Mój święty Panty,
daj mi wprzód jak tamty.
Pojechałem do Lublina
Pojechałem do Lublina, tańsze panny jak słonina. Pojechałem do Welbląga, tańsze panny od szeląga.
I nabrałem ich wóz ścisły, i wrzuciłem je do Wisły, wypłukałem wóz, bom paskudztwo wiózł.
Co zawrócił, to przewrócił
W polu orał, w polu orał, a ona mu poganiała, co zawrócił, to przewrócił, to ona mu buzi dała.
Stare i młode
A ty głupi krakowiaku, wiszą jabłka na chojaku, wiszą duże, wiszą małe, u was dziewki same stare.
A u nas są młodziusieńkie, mają buzie słodziusieńkie, jak ja którą pocałuję, trzy dni słodycz w gębie czuję.
Chlapu, chlapu
Podskoczyła i podryga, i kręci się kieby fryga, podskoczyła do pułapu,
a piersi jej chalapu, chlapu!
Tańcowadło
Tańcowała, nie umiała, jedną nogą zamiatała, a matula ją po udzie: „a tańcujże jako ludzie".
A tańcujże, a tańcujże, da, ty moje tańcowadło, a kiej tańcować nie umiesz, da, to byś se lepiej siadło!
Obertasik
A fik mik, obertasik, przepił portki, przepił pasik, nie ma portek, nie ma pasa, diabli wzięli obertasa.
Igła i zając
Moja panna kieby igła, ino mi się w tańcu migła, a ja, podrygając, za nią kieby zając.
Zagrajcie mi mazureczka
Zagrajcie mi mazureczka, Z nogi na nogę, na nogę, Niechże ja se potańcuję, Chociaż nie mogę, nie mogę.
Zagrajże mi mazureczka, Ino nabożnie, nabożnie. Dam ci maku na przetaku, Piwa na rożnie, na rożnie.
Zagrajże mi mazureczka, Aby ładnego, ładnego, Niechże ja se potańcuję, Do dnia białego, białego.
STARE GRY
Prognoza pogody na jutro
Kolory
